SCHROEDER.ORG.PL

Strona familii Schroeder

Monografie rodowe

Falkowscy herbu Doliwa

Ilustracja
Autorstwa Ta ^specifik^ z W3C grafika wektorowa została stworzona za pomocą Inkscape . - Praca własna, CC BY-SA 2.5, Link

Falkowscy herbu Doliwa są przykładem rodziny, która charakteryzuje się wyjątkową mobilnością – kilkukrotnie przenosili się z jednego regionu do drugiego, w zależności od politycznych wpływów. Jest to zarazem familia, która posiada znakomicie udokumentowaną genealogię, sięgającą aż do XII wieku.

Istnieje także teza, wyrażona przez profesora Stanisława Kętrzyńskiego w artykule pt. o imionach piastowskich do końca XI w. i uznana za najbardziej sensowną przez profesora Janusza Bieniaka w książce pt. Państwo Miecława: studium analityczne mówiąca, że protoplasta Doliwczyków – Miecław, swoje imię miał uzyskać po swym przodku, Miecławie, cześniku króla Mieszka II, który po upadku młodego państwa polskiego, miał podnieść bunt przeciw księciu Kazimierzowi Odnowicielowi i stanąć na czele zbuntowanego Mazowsza, czy też inaczej – Państwa Miecława.

Wyżej wymieniony protoplasta Doliwczyków Miecław wymieniany jest w 1153 roku jako świadek dokumentu fundacyjnego arcybiskupa Jana dla cystersów jędrzejowskich. Potomkiem Miecława był Bogusza, nazywany zgodnie z ówczesną konwencją patronimiczną – Boguszą Miecławicem. Nie będzie przesadą nazwanie go jednym z najbardziej legendarnych dygnitarzy XIII wieku. Jako prawa ręka księcia Konrada Mazowieckiego, był kolejno wojewodą mazowieckim (lata 1228-1236), wojewodą czerskim (lata 1237-1241), wojewodą łęczyckim (lata 1241-1242), kasztelanem krakowskim (lata 1242-1243), kasztelanem spicymierskim (w roku 1247) i ponownie wojewodą łęczyckim (także w roku1247). Po zgonie Konrada działał przy jego synu Kazimierzu, pełniąc funkcję kasztelana dobrzyńskiego (w roku 1252), kasztelana kruszszwickiego (w latach 1254-1255) i wreszcie po raz trzeci wojewody łęczyckiego (w roku 1257). Raczej nie można go identyfikować z Boguszą, świadkiem krakowskiego dyplomu księcia Kazimierza Sprawiedliwego z 1181 roku.

Bogusza Miecławic posiadał co najmniej 25 wsi na terenach wschodnich Kujaw i zachodniego Mazowsza. W 1258 roku w swoich włościach ufundował też klasztor Cystersów. W ostatnich dniach życia, 20 marca 1258 roku sporządził testament, w którym wyznaczył żonę Ludmiłę, jako spadkobiercę większości majątku (tj. co najmniej 14 wsi, w tym rezydencja w Lubaniu), bowiem córki (nie doczekał się synów) wyposażył wcześniej. Testament ten stał się kością niezgody w rodzinie, bowiem zakładał on, że po śmierci Ludmiły, cały majątek (lub jego znaczna część) miała przypaść katedrze włocławskiej.

W tym miejscu rozpoczyna się mój powrót do właściwej genealogii. Pretensje do schedy po Boguszy Miecławicu zgłosili bowiem Doliwici z kolejnego pokolenia rodu: Świętosław, Szymon i Chwalibóg. Kim byli dla Boguszy? Tutaj należy wspomnieć rycerza Chwała Chwałowica, którego spotykamy u boku księcia Konrada nawet wcześniej od Boguszy (wzmianka z roku 1220). Można zatem podejrzewać, że Chwał czyli Chwalibóg, był synem Chwaliboga, który mógł być bratem Miecława. Synem Chwała Chwałowica byli Polubion i kontynuator naszej linii przodków – Wierciżer, a więc bratanek Boguszy Miecławica. Tenże Wierciżer znany jest z dokumentu księcia Konrada, w którym występuje wspólnie ze stryjami – Boguszą i przedwcześnie (i zapewne bezpotomnie) zmarłym Mikołajem. Dokument ten datowany jest na 17 września 1231 roku. Być może to właśnie Chwalibóg i Wierciżer zbudowali podwaliny pod wpływy polityczne rodziny. Przenieśli się bowiem na krakowski dwór księcia Leszka Białego, by zbudować grunt pod ubieganie się (nieskuteczne) o władzę nad dzielnicą krakowską przez księcia Konrada Mazowieckiego (przy pomocy przychylnego Konradowi wojewody Krystyna)1. Tak oto Chwalibóg był w 1224 roku sędzią krakowskim, a następnie – w latach 1224-25 kasztelanem żarnowskim. Wierciżer natomiast, w latach 1227-28 sprawował godność cześnika krakowskiego, a potem – w latach 1228-29 przejął po ojcu kasztelanię żarnowską. Ten krótki stosunkowo epizod władania kasztelanią żarnowską miał kluczowe znaczenie dla przyszłości rodziny. W swym majątku, ojciec lub syn założyli miejscowość Chwałków, później przerobioną na Fałków (istniejący do dziś), który stał się małopolskim gniazdem rodowym Doliwitów, którzy od tej wsi, nazwali się Falkowskim, którym ta monografia jest poświęcona.

Wracając do genealogii, wspomniani wcześniej Świętosław i Szymon (protoplasta Żychlińskich z Wielkopolski) są na pewno synami Wierciżera (co potwierdzają filiacje wymienione w późniejszych dokumentach), natomiast nie wiadomo czyim synem był Chwalibóg, jednak nie ulega wątpliwości, że był przynajmniej bratem stryjecznym lub ciotecznym dwóch wymienionych braci Wierciżerowiców.

Kontynuatorem naszej linii przodków jest Świętosław. Wspólnie z braćmi, jak wspomniałem wcześniej, wytoczył proces o unieważnienie testamentu. Książe Kazimierz poprosił księcia Bolesława Wstydliwego o rozstrzygnięcie sporu. Władca ten oddalił powództwo krewniaków Boguszy wyrokiem wydanym 9 września 1258 roku w Zawichoście. Na tym jednak spór się nie skończył. Wprawdzie Szymon zrzekł się praw do majątku po zmarłym dziadku stryjecznym, o tyle Świętosław i jego potomkowie walczyli dalej – ostatnia odsłona walki o spadek zakończyła się dopiero w 1350 roku, ale o tym za 2 pokolenia…

Wspomniany Szymon, w księstwie kujawskim był najpierw podsędkiem (wzmianka z 1252 roku), a dwa lata później sędzią. Później przeniósł się do Wielkopolski, stając się – jak już wspominałem – protoplastą Żychlińskich. Nasz przodek – Świętosław dzierżył natomiast stanowisko łowczego kujawskiego (wzmianka z 1252 roku). Za swoją siedzibę obrał Brzezie i od tej pory pisał się z Brzezia i Fałkowa. Jedynym znanym synem Świętosława był Stanisław.

Stanisław, noszący przydomek Szyrzyk, wzorem swoich przodków, zasłynął wielkim konfliktem na tle majątkowym. W 1303 roku sprzedał wieś Roskidalin mieszczaninowi brzeskiemu Hanuszowi, który następnie odstąpił ją biskupowi kujawskiemu. Być może wciąż trwający konflikt z biskupami kujawskimi o spadek po Boguszy Miecławicu lub inne niejasne kwestie finansowe wywołały wściekłość Stanisława, który najechał zbrojnie wioskę, co w rezultacie skończyło się jego ekskomuniką i śmiercią w infamii około 1313 roku. Wszelkie konflikty – stare i nowe, zakończyły ostatecznie jego dzieci, o czym będę pisać dalej.

Dziećmi tymi, z nieznanej żony, byli: najsławniejszy z Fałkowskich – Piotr, duchowny, sekretarz księcia i później króla Władysława Łokietka (tu widać wzajemną lojalność między Fałkowskimi, a książętami kujawskimi, Łokietek bowiem był wnukiem Konrada Mazowieckiego i synem Kazimierza) i podkanclerzy króla Kazimierza Wielkiego i finalnie od 1347 biskup krakowski2, Jakub – kanonik gnieźnieński i krakowski, kustosz archikatedry gnieźnieńskiej i kanclerz sieradzki3, Świętosław, Dominik, Franciszek, Dzierżka oraz Elżbieta, wydana za wojewodę krakowskiego Tomisława Mokrskiego.

Na tym lista potomków Stanisława się nie zamyka, bowiem ożenił się on po raz drugi – z Małgorzatą z Kościelca herbu Ogończyk, córki Piotra Ogona zwanego Cauda, protoplasty wszystkich słynnych rodów pieczętujących się Ogończykiem, o tym jednak piszę w monografii poświęconej Kościeleckim tegoż herbu Link. Z tego związku był kontynuator naszej linii przodków – Jan.

Jan Szyrzyk, wspólnie z rodzeństwem doszli do porozumienia z biskupem kujawskim w sprawie Roskidalina i otrzymali z jego strony dopłatę do ceny, za jaką sprzedał tę wieś ich ojciec Hanuszowi z Brześcia. Od króla Kazimierza otrzymali też jako rekompensatę za utracony przez ich przodków Falbórz (w postawi dwóch innych wsi). Finalnie też, Jan, podstoli brzeski podzielił się dobrami rodowymi, zatrzymując dla siebie dobra kujawskie, cedując przyrodniemu rodzeństwu dobra fałkowskie. Tutaj obyło się już bez konfliktów, po raz pierwszy od pokoleń. A i zabieg okazał się być korzystny dla Jana, czy też raczej dla jego potomków, bowiem wszyscy bracia Jana byli albo duchownymi, albo bezdzietnymi, zatem finalnie i tak majątki rodowe scalił syn, którego znamy tylko z przydomku Szyrzyk i wzmianki w księgach brzeskich w 1398 roku, stolnik brzeski. Niewykluczone też, że Jan i nieznany z imienia Szyrzyk to jedna i ta sama osoba. Jana lub Szyrzyka Janowica zapewne dziećmi są: cześnik sieradzki Stanisław, dworzanin królowej Jadwigi Mikołaj, Świętosław oraz najbardziej znany z całego rodzeństwa – kontynuator naszej linii przodków – Piotr.

Piotr Fałkowski, w latach 1395-1413 był podsędkiem, a następnie w latach 1414-1431 sędzią ziemi sandomierskiej. Zachowały się niezliczone dokumenty z czasów jego pracy na tych dwóch stanowiskach. Jego pieczęć z 1418 roku opisuje Boniecki jako przedstawiającą Doliwę z prawej strony tarczy ku lewej, z obu stron tarczy rogi jelenia, w szczycie hełmu siedem piór strusich. Dzięki portalowi Polona.pl na którym publikowane są materiały z Biblioteki Książąt Czartoryskich, można zobaczyć taką przykładową pieczęć przywieszoną do orzeczenia z 9 stycznia 1420 roku w którym Piotr z Fałkowa sędzia i Zawisza z Oleśnicy podsędek ziemi sandomierskiej poświadczają, iż Anna, wdowa po Gniewoszu z Wnorowa kasztelanie sandomierskim, zawarła wieczystą ugodę z Mikołajem opatem klasztoru koprzywnickiego, zobowiązując się usypać na powrót zniszczone przez siebie kopce graniczne między posiadłościami swoimi a klasztornymi, to znaczy między wsią Skrzypaczowice a miastem Koprzywnicą i wsią Krzcin. Odnośnik do pełnej wersji dokumentu: Link

Orzeczenie wydane przez Piotra Falkowskiego
Orzeczenie wydane przez Piotra Falkowskiego w dniu 9 stycznia 1420 roku

Godność sędziego łączył Piotr ze stanowiskiem łowczego sandomierskiego, którym był w latach 1399-1409 i z którym to tytułem występuje obok króla Władysława Jagieły w Bieczu w 1399 roku i w Krośnie w 1405 roku. Jako bliski współpracownik monarchy prowadził dla niego czynności kancelaryjne by w 1414 roku zostać mianowanym marszałkiem dworu królewskiego. Zarządzał też dobrami klarysek z klasztoru św. Andrzeja w Krakowie, jako wielkorządca generalny. W nagrodę za dobrą służbę, otrzymał od króla Wolę Szczepańcową, którą sprzedał rajcom krośnieńskim za 140 grzywien. Powiększał jednocześnie dobra klucza fałkowskiego, kupując m.in. Modrzew i Miedznę. Łącznie posiadał Fałków z zamkiem oraz 11 wsi, m.in. Turowice, Sichów Wielki, Wolę Szczucką i Szkucin. W tej ostatniej miejscowości wybudował dwór, gdzie prawdopodobnie spędził ostanie dni swego życia. Dbał również o fałkowski kościół któremu zapisywał wielokrotnie niemałe sumy pieniędzy.

Piotr z Fałkowa, jako prawa ręka króla Władysława, był jednym z sygnatariuszy Unii w Horodle, zawartej w 1413 roku, w którym wspólnie z Maciejem Kotem (ojcem przyszłego arcybiskupa gnieźnieńskiego) oraz kasztelanem międzyrzeckim Januszem Furmanem, adoptował do herbu Doliwa, litewskiego bojara Piotra Naczko.

Żoną Piotra była bliżej nieznana Jachna, z którą miał córkę Katarzynę (z nią w 1440 roku miała jakaś sprawę wdowa po Piotrze) oraz kontynuatora naszej linii Jana.

Jan Falkowski, jeszcze w 1418 roku zawarł z ojcem porozumienie na mocy którego otrzymał całość majątku rodzinnego, pod warunkiem dożywotniego zachowania przez ojca pięciu wsi oraz wypłaty 100 grzywien renty.

Mimo sławy rodziny, nie wiemy praktycznie nic o Janie Falkowskim, nie wiemy nawet z kim był żonaty. Jedyna (oprócz przedstawionej wyżej umowy dożywocia z 1418 roku) wzmianka o nim pochodzi z 1440 roku, kiedy to rozdzielił majątek pomiędzy trzy córki: Dorotę, wydaną za Grota z Ostrowa, Dobrochny – żony marszałka książąt mazowieckich – Wincentego Giżyckiego oraz zamykającej linię naszych przodków z tej rodziny – Jadwigę.

Jadwiga została poślubiona przez chorążego lubelskiego Dersława Kaszowskiego herbu Janina, z którym miała synów Mikołaja i Jana oraz córki Dobrochnę i Jadwigę, która została żoną legendarnego rycerza Mszczuja ze Skrzynna herbu Łabędź, a których córka Anna vel Małgorzata została żoną łożniczego królewskiego Stanisława Pokrzywnickiego herbu Grzymała, o czym piszę więcej w monografii poświęconej tej rodzinie Link.

1Najprawdopodobniej Bogusza Miecławic walczył o Małopolskę razem ze swoimi krewniakami. Badacze uznają go za tożsamym z rycerzem Bogutą, obrońcą ostatniej twierdzy księcia Konrada – ufortyfikowanego kościoła św. Andrzeja. Podejrzewa się, że w walkach tych zginął Wierciżer, gdyż w przeciwieństwie do stryja – nie powrócił on już na Kujawy, a raczej mało prawdopodobne było jego pozostanie w dobrach małopolskich.

2Nominacja ta przyczyniła się do jego śmierci, bowiem w 1348 roku wyruszył do Awinionu, by odebrać sakrę biskupią. Zanim wrócił, zaraził się panującą we Francji dżumą i zmarł 6 czerwca tego samego roku.

3Piotr i Jakub Szyrzykowie fundowali i uposażyli w 1325 roku pierwszy kościół w Fałkowie, a za zasługi oddane królowi i państwu otrzymali prawo do lokowania Fałkowa na prawie magdeburskim.

Kontakt z autorem

Jeśli chcielibyście podyskutować ze mną na gruncie genealogicznym i heraldycznym, potrzebujecie rady, posiadacie materiały które mogłyby uzupełnić opublikowane przeze mnie materiały, jesteście w mniejszym lub większym stopniu ze mną spokrewnieni/skoligaceni - zachęcam do kontaktu przez maila lub portale społecznościowe.

Nawiązanie współpracy