SCHROEDER.ORG.PL

Strona familii Schroeder

Monografie rodowe

Krzepczowscy herbu Junosza

Ilustracja
Autorstwa Ta ^specifik^ z W3C grafika wektorowa została stworzona za pomocą Inkscape . - Herbarz polski od średniowiecza do XX wieku, Tadeusz Gajl, Gdańsk 2007, CC BY-SA 3.0, Link

Historia rodziny Krzepczowskich herbu Junosza to przykład tego, jak w XIV-wiecznej Polsce będąc pracowitym i mając trochę szczęścia, można było awansować z szeregu szlachty drobnej, do średniej.

Początek historii rodu to dzieje Otta, dziedzica Dobrej w ziemi łęczyckiej, a pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1403 roku, kiedy to występuje w sądzie powiatu orłowskiego jako komornik podkomorzego Ninogniewa z Dąbrówki i Radogoszczy herbu Poraj. Czy jest to ten sam Ninogniew, który jest protoplastą rodu Niechmierowskich, o czym pisałem w monografii poświęconej tej rodzinie? Link Po 1414 roku ożenił się z wdową po Stanisławie z Giedczyc – Włodzimierą i od tej pory pisał się z tej miejscowości. Małżeństwo to zostało zawarte już w późnym wieku, gdyż zarówno Włodzimiera, jak i Otto posiadali małoletnich synów z pierwszych małżeństw. Zresztą Otto przejął obowiązku opiekuńcze wobec dwóch pasierbów, Bartłomieja i Stanisława.

W latach 1419-20, Otto sprzedał bratu Mikołajowi, noszącemu przydomek Tłusto swoje części w Dobrej (za 100 grzywien szerokich groszy i wałacha), a od ożenku z Włodzimierą, pisał się już z Giedczyc, a nie z Dobrej.

Właściwy początek kariery Otta to moment, gdy w ziemi sieradzko-łęczyckiej pojawiają się osoba sławnego Piotra Szafrańca z Pieskowej Skały, gdy ze stanowiska podkomorzego krakowskiego awansował na stanowisko starosty łęczyckiego. W jakiś sposób, przybysz z Krakowa musiał polubić i docenić Otta, by w 1406 roku powierzyć mu stanowisko burgrabiego łęczyckiego. Oprócz obowiązków związanych z utrzymaniem w należytym stanie zamku łęczyckiego, Otto organizował pracę tamtejszego sądu grodzkiego (czyli de facto wojewódzkiego, gdyż innego w tym regionie nie było). Jako burgrabia, pod nieobecność starosty (a zdarzała się ona często), przewodniczył sądowi łęczyckiemu.

Bliska współpraca i wzajemna lojalność zaowocowała tym, że gdy Szafraniec został powołany w sierpniu 1418 roku na stanowisko starosty sieradzkiego, to Otto podążył za nim, obejmując urząd burgrabiego sieradzkiego. Miało to też znaczenie dla przyszłości rodziny, bowiem Otto sprzedał wszystkie dobra łęczyckie i w 1425 roku kupił od Hermana z Niemojewa za 300 grzywien wieś Krzepczów, która stanie się główną siedzibą rodu i z której będą pisali się Otto i jego potomkowie. Funkcję burgrabiego pełnił w od 31 sierpnia 1418 roku do 2 marca 1422 roku. Jednocześnie Otto był też sędzią grodzkim sieradzkim. Podobnie jak w Łęczycy, Otto zastępował starostę Szafrańca i w jego gestii leżało wydawanie w jego imieniu wyroków. Zdarzało się też, że Otto występował jako wicestarosta. W 1422 roku rozdzielono funkcję burgrabiego i sędziego sieradzkiego w wyniku czego Otto pozostawił sobie to drugie stanowisko, które sprawował przez następne 20 lat. Regularnie pojawiał się też w Brodni, gdzie odbywały się tradycyjne, coroczne (około Niedzieli Palmowej) posiedzenia sądu królewskiego. Niekiedy też, pojawiał się w składach sędziowskich w sądzie ziemskim sieradzkim.

Bardzo szczegółowy opis działalności sądowniczej Otta z Krzepczowa przedstawiony jest w znakomitym opracowaniu pani profesor Alicji Szymczakowej pt. Krzepczowscy herbu Junosza. Z dziejów awansu społecznego drobnej szlachty w Polsce centralnej w średniowieczu, na którym zresztą oparłem tę monografię Link.

Ta owocna współpraca na linii Szafrańcowie – Otto Krzepczowski zakończyła się w 1442 roku gdy trzeci z Szafranców utracił starostwo sieradzkie (od 1431 roku praktycznie jako zastępca, a od 1437 roku formalnie, tj. śmierci Piotra, patrona Otta, starostą był syn Piotra – Piotr II, a od 1441 roku – wnuk, kolejny, trzeci już Piotr).

Oprócz działalności sądowej, autorytet Otta powodował, że niejednokrotnie był mediatorem między zwaśnioną szlachtą. Znany jest też z poświadczenia w 1429 roku szlachectwa Jana ze Strzelc i przynależności do herbu Junosza.

Z transakcji zawieranych przez Otta, wiemy, że w 1430 roku otrzymał od Łukasza z Kościanek z tytułu poręcznie za Dominika i Jana z Gawłowic część w Kościankach zwana Łuczyńska wraz z rybakiem za 50 grzywien. Od tegoż Łukasza wziął w zastaw kolejną jego część w tej wsi za 40 grzywien. Trzy lata później Piotr z Kościanek z żoną oddał Otcie swoją część tej wsi za pół łanu w Giedczycach i 60 grzywien. Posiadanie Kościanek nie było jednak trwałe. W 1430 roku natomiast otrzymał od Pawła i Anastazji z Równej w zastaw (i utrzymał na zawsze) wieś Wdowin.

Synem Otty był Ziemak, czyli Ziemowit. Już od 1426 roku zasiadał on obok ojca w sądzie grodzkim. Ze względu na ten rok i konieczność posiadania odpowiedniego wieku, wiadomo że Ziemowit był synem Otty z poprzedniego małżeństwa, a nie synem Włodzimiery. Zakończenie działalności Szafranców w sieradzkiem, zakończyło też karierę sądowniczą Krzepczowskich. Ziemowit przeniósł się do województwa kaliskiego, gdzie ożenił się i osiadł we wsi Słuszków. Nie wiemy niestety kim była jego żona.

Synami Ziemowita byli Jan – burgrabia ujazdowski, Mikołaj, piszący się z Czarnocina oraz kontynuujący naszą linię przodków Jan Ziemowit. Dla rozróżnienia używano często jego drugiego imienia. W latach 1471-72 Ziemowit Jan prowadził sprawę majątkową z wyżej wymienionymi braćmi. Zakończyła się ona skazaniem Ziemowita Jana z tytułu 140 grzywien zobowiązań i 600 grzywien zakładu, na intromisję braci do dóbr Krzepczowa i Wdowina. Nie wiadomo, czy wykonano wyrok, bowiem w 1472 roku, Ziemowit Jan zastawił te wsie za 26 grzywien Paskowi ze Stryjów, a rok później zastawił za 40 grzywien Wdowin wcześniej wymienionemu bratu Janowi, burgrabiemu ujazdowskiemu. Ziemowita Jana znamy tez z transakcji z 1488 roku, kiedy to Bronisz z Grabicy i Woli Grabinej zastawił mu za 130 grzywien trzymaną przez siebie wieś królewską Kawęczynek.

Dziećmi Ziemowita Jana byli Anna i kontynuator naszej linii przodków Jan. Oboje pisali się ze Słuszkowa i oboje poślubili członków tej samej rodziny. Jan ożenił się z Anną, córką Jakuba z Włynia herbu Kopacz, której zapisał na połowie swoich dóbr 200 grzywien, a jako zastaw posagowy trzymał Duszniki, z których czasem się pisał. Mimo używania różnych miejscowości w pisowni nazwiska, zawsze jednak używano przydomku Ota lub Otha na pamiątkę znakomitego przodka. Siostra Anna natomiast wyszła za mąż za Piotra z Kobylnik, brata stryjecznego swojej szwagierki.

Dziećmi Jana i Anny byli Jakub i kontynuujący naszą linię przodków Wojciech. Prawdopodobnie w wyniku działalności kościelnej brata stryjecznego Jana (syna Mikołaja), Krzepczowscy zaczęli współpracować z arcybiskupem Janem Łaskim. Z tego powodu w 1516 roku dokonano zamiany dóbr – za wieś Kalinko Wojciech dostał (za dopłata 1000 florenów) wieś Borków, którą w 1521 roku darował Janowi Gołuchowskiemu (nie wiemy co było przyczyną takiej hojnej darowizny i jakie były między nimi powiązania). Wojciech powołany został zresztą na stanowisko starosty, czy też zarządcy wieluńskiego klucza dóbr arcybiskupich. Dochody jakie uzyskiwał piastując tę funkcję oraz pożyczka udzielona przez arcybiskupa Łaskiego pozwoliły na ufundowanie przez Wojciecha kościoła w rodowym Krzepczowie. Tamtejsza parafia została erygowana 8 sierpnia 1526 roku, a patronem został imiennik Krzepczowskiego – święty Wojciech.

Wojciech, z nieznanej żony miał Wacława piszącego się z Krzepczowa, Piotra i Jana, piszących się z Wdowina (wszyscy używali przydomku Ota), Agnieszkę, wydaną za Stanisława Lubiatowskiego oraz kończącą naszą linię przodków z tej rodziny – Jadwigę.

Jadwiga, wydana została za Świętosława Niechmierowskiego herbu Poraj, syna Piotra i Katarzyny z Dzierlina Grocholskiej. Dzieje ich potomków przedstawione są w monografii poświęconej rodowi Niechmierowskich Link.

Kontakt z autorem

Jeśli chcielibyście podyskutować ze mną na gruncie genealogicznym i heraldycznym, potrzebujecie rady, posiadacie materiały które mogłyby uzupełnić opublikowane przeze mnie materiały, jesteście w mniejszym lub większym stopniu ze mną spokrewnieni/skoligaceni - zachęcam do kontaktu przez maila lub portale społecznościowe.

Nawiązanie współpracy